Remis po niesamowitym meczu.

Trzecia kolejka Red – Box V. Ligi, w którym GKS Iskra Szydłowo podejmowała drużynę Kłosa Budzyń. Po dramatycznym meczu remisujemy 3 : 3 /0 : 1 /, trzy razy goniąc wynik. Jakub Rak, strzelec 2. bramek w roli głównej.

W poprzednim sezonie Kłos Budzyń na wysokim 4. miejscu. W tym sezonie jedna porażka i jeden remis. Po tych meczach ciężko powiedzieć na co stać w tym sezonie drużynę Gości.

GKS Iskra Szydłowo dwa remisy z mocnymi drużynami KP Piła i Sparta Szamotuły. Przypomnę, że najczęściej, w poprzednich sezonach, Iskra zaczynała start w rozgrywkach od porażek.

Trzeci mecz Iskry i trzeci remis. Kłos był bliski wywiezienia 3. punktów z Szydłowa ale Iskra grała do końca i mecz kończy się kolejnym remisem.

W pierwszej połowie 4 dobre sytuacje Gości, w tym gol na 0 : 1 w 7. min. Strzał z prawej strony obok krótkiego słupka. 3 raz dobrze broni Artur Dąbrowski. Bliscy bramki dla Iskry Marceli Wysocki w 16. min., Mateusz Górny w 28. min. i Łukasz Kłączyński w 41. min.

Pierwsza połowa dla Kłosa Budzyń i prowadzenie jedną bramką.

Druga połowa lepsza ale to my musimy ciągle gonić wynik.

1 : 1 w 52. min. Remis daje nam gol Jakuba Raka po rzucie rożnym. Bramkę na 1 : 2 tracimy w 59. min. Ostre dośrodkowanie z prawej strony i strzał z bliska. Ponownie do remisu doprowadza tym razem Mateusz Górny po ładnym strzale w długi róg. Wcześniej Mateusz przejął piłkę źle podaną przez obrońcę Gości. Było 2 : 2 i 74. min.

2 : 3 w 79. min. Gol z niczego. do remisu 3 : 3 doprowadza Jakub Rak pięknym strzałem z lewej nogi z 18. m. Piłka jeszcze odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki. To wszystko działo się w 87. min.

Iskra miała jeszcze dogodne sytuacje ale były one niewykorzystane przez Marcelego Wysockiego, Mateusza Górnego. Brakowało niewiele.

Walka o wygraną trwała do końca ale wynik pozostał bez zmian.

Trener Roman Michorek po meczu: ” Pierwsza połowa dla Kłosa natomiast mieliśmy 3 sytuacje znowu niewykorzystane. Druga połowa dużo lepsza w naszym wykonaniu. Druzyna kolejny raz pokazuje, że ma wielki charakter, jednak brakuje jakości w trzeciej tercji. Nie przegrywamy ale remis do końca nas nie zadowala”.

Jutro o 12.00 Iskra II Szydłowo gra w Zawadzie z Leśnymi. Zapraszamy.

GKS ISKRA SZYDŁOWO: DĄBROWSKI, OPSZAŃSKI, WYPCHŁO, GÓRNY, KŁĄCZYŃSKI, SKWAREK, MARTENKA / VOGT /, DOBOSZ / BRODAWKA /, MAJEWSKI / NOWAK /, RAK, WYSOCKI.

REZERWOWI: REWERS, BARCZYKOWSKI, GÓRZNY, ZDUNEK.

Jerzy Siwiec

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na Remis po niesamowitym meczu.

  1. Przyjezdny pisze:

    Porażki na razie nie ma i dobrze ale 3 punkty to tak jak jedna wygrana i dwie porażki. Trzeba coś wygrać bo remisami nie da rady. Kłos był do ograniczenia ale ten mecz nie był jakiś rewelacyjny że strony Iskry. Dużo niecelnych podan po odbiorze i dużo bałaganu na boisku. Trener niby wie co robi ale nie jestem pewny czy do końca. Zamek czeka i tam też trudny teren. Powodzenia Iskro.

    • Gumiś pisze:

      To, że jest 3 remisy z mocnymi zespołami to chyba dobrze świadczy o młodej drużynie i trenerse. Zaczynaliśmy sezony od porażek jak pisze Pan Siwiec. Teraz remisy. Warto mieć to.na uwadze.

  2. Jacej pisze:

    Tymczasem na Facebooku Trzcianki jak zwykle honorowo chwalą się że ich zawodnik Bismarck jedzie na testy do drugoligowego klubu. Aktualnie powinien grać co najmniej w III lidze a ma potencjał by grać dużo wyżej, a Iskra powinna mieć dużo kasy za niego. Dlaczego oddali go do Trzcianki?

    • Wojtuś pisze:

      Skoro mowa o Bismarcku, to dzisiaj grał w PP w Leżenicy razem z innymi obcokrajowcami, którzy też wcześniej grali w Iskrze. Ciekawy mecz. Druga połowa remis. W pierwszej karny dla Leżenicy przy stanie 0:1. W Lubuszaninie oprócz tych obcokrajowców zawodnicy, którzy całe życie grają w piłkę, niektórzy z pierwszoligową i drugoligową przeszłością. W Leżenicy kilku gości z brzuchami, którzy nieraz sobie pokopią piłkę jak nie mają akurat co do roboty. Można było odnieść wrażenie, że kiedy podniecony Lubuszanin przez od godziny się rozgrzewał i motywował, chłopaki z Leżenicy przyszli sobie zagrać mecz, który nie musieli przegrać. Ostatecznie minimalnie wygrał Lubuszanin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.