Zaległości z jesieni odrobione.

Dzisiejszy, zaległy z jesieni mecz pomiędzy Leśnikiem Margonin a Iskrą Szydłowo zakończył się remisem 2 : 2 chociaż do 88 minuty Leśnik prowadził 2 : 0 i od 73 min. grał z przewagą 1 zawodnika.

Mecz pomiędzy 2. i 3. zespołem w tabeli. Można powiedzieć, że mecz na szczycie.  Wystarczy spojrzeć w tabelę. Iskra na drugiej pozycji / 9 – 2 – 3 / 29 punktów i Leśnik trzeci / 9 – 1 – 4 / 28 punktów po rundzie jesiennej, z jednym meczem zaległym / do dzisiejszego dnia /.

O Iskrze można było przed dzisiejszym spotkaniem powiedzieć, że jest forma. Pokazały to ostatnie sparingi i mecz z przed tygodnia wysoko wygrany w ramach 1/16 Pucharu Polski na szczeblu Wielkopolski. Leśnik w sparingach przegrał między innymi 0 : 3 z Lubuszaninem i ostatnio 5 : 4 z Polonią Chodzież oraz wysoko wygrał z Drawą Krzyż 7 : 1.

Dla Iskry to pierwsze granie na naturalnej nawierzchni. To może być małym wytłumaczeniem nieskuteczności i błędów naszego zespołu ale Leśnik miał te same warunki.

Praktycznie cały mecz Iskra miała przewagę ale pod bramką gospodarzy brakowało ostatniego podania lub skutecznego strzału. Nawet grając w „10” gra toczyła się na połowie Leśnika.

Leśnik ustawiony w obonie i czekający na błąd, przechwyt i kontrę. Do tego prosta gra – najczęściej długa piłka a sytuacje z okolic pola karnego grane w nasze pole karne. To przyniosło efekt. W 26 min. błąd w naszej obronie, zagraną w pole karne piłkę przejął zawodnik gospodarzy i strzałem z kilku metrów dał prowadzenie gospodarzom 1 : 0.

Druga bramka to strata w środku pola po nieudanej kiwce, szybka kontra i 2 : 0 w 62 min.

W 73 min. czerwona kartka dla Damiana Buczka za niesportowe zachowanie.

Nikt chyba się nie spodziewał, że gospodarze stracą punkty. Iskra jednak do końca, do ostatniej minuty dążyła do strzelenia bramki. Udało się w 88 min. Adrian Mikołajczak – środkowy obrońca wyręczył naszych napastników, był w polu karnym Leśnika i strzałem głową pod poprzeczkę strzelił na 2 : 1. Sędzia doliczył 4 minuty. Właśnie w doliczonej. 3. minucie / 90 + 3 / ponownie Adrian, w zamieszaniu podbramkowym strzelił z bliska i uratował dla Iskry remis. Gospodarze mogli jeszcze wygrać ale strzał w długi róg bramki fantastycznie obronił na róg Jonasz Górzny.

Podział punktów w trzymającym w napięciu meczu. Dla Leśnika raczej bardzo korzystny remis chociaż wygrana była tuż tuż. W Iskrze raczej niedosyt ale biorąc pod uwagę okoliczności to trzeba się cieszyć z końcowego rezultatu. Na pochwałę zasługuje też niebywała ambicja naszej drużyny.

Za tydzień w Szydłowie inauguracja rundy wiosennej. Zagramy ze Sparta Oborniki.

ISKRA SZYDŁOWO: GÓRZNY, SZWEDEK, MIKOŁAJCZAK, KŁĄCZYŃSKI, KLUK, SKWAREK, WALKOWIAK / POLAK /, BUCZEK / 73 min. cz.k. /, PAKUŁA, WYPUSZ / MAKUCKI /, WAWSZCZAK / GRUNTKOWSKI /.

REZERWOWI: KOWALSKI, SZACFER, LEBIOTKOWSKI.

                                                                                                                Jerzy Siwiec

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.